Par臋 dni temu napisa艂em, 偶e sam do ko艅ca nie wiem do czego zmierzam.
Przytocz臋 jeszcze raz fragment Kubusia
- A co tropisz? - zapyta艂 Prosiaczek.
- Co艣, co艣, co艣 - odpar艂 tajemniczo Puchatek.
- A co, co, co? - spyta艂 Prosiaczek podchodz膮c bli偶ej.(?)
- B臋d臋 musia艂 troch臋 poczeka膰, a偶 to co艣 wytropi臋, i wtedy sie dowiem.
No w艂a艣nie… ostatnio trafi艂em na opowiadanie, kt贸re dobrze opisywa艂o m贸j stan.
Spider Monkey
W Ameryce Po艂udniowej 偶yje gatunek ma艂p, kt贸ry nazywa sie spider monkey. Tubylcy poluj膮 na nie w ten spos贸b, ze wierc膮 otw贸r w drzewie. Otw贸r ma mie膰 taka wielko艣膰, 偶eby ma艂pa mog艂a z trudem w艂o偶y膰 do niego r臋k臋. Potem do tego otworu wk艂ada sie orzech i czeka. Ma艂pa przychodzi, widzi orzech, wiec wk艂ada r臋k臋, 偶eby go wzi膮膰. Ale jak chwyci orzech, jej r臋ka zaci艣nie sie w pie艣膰 i ju偶 nie jest w stanie jej wyj膮膰 tego otworu, wiec zaczyna sie szarpa膰. Wtedy przychodzi my艣liwy i chwyta ma艂p臋.
Oczywi艣cie, je艣li ma艂pa by艂aby m膮dra, to wypu艣ci艂aby orzech i mog艂aby uciec. Ale wtedy straci艂aby sw贸j orzech.Jak偶e cz臋sto post臋pujemy podobnie. Jak偶e cz臋sto zatracamy sie w ma艂ych, nieistotnych sprawach, trac膮c wielkie mo偶liwo艣ci, jakie 偶ycie ze sob膮 niesie? Zastan贸w si臋, co jest Twoim orzechem, co warto pu艣ci膰, 偶eby da膰 sobie szans臋 na wolno艣膰.
Wreszcie zrozumia艂em, dlaczego si臋 szarpa艂em. “Orzech”, kt贸ry tak naprawd臋 do szcz臋艣cia nie jest potrzebny, blokowa艂 moje dalsze dzia艂ania.
Znajomy “z neta”, osoba kontaktowa fundacji FARMa napisa艂 mi, 偶e szukaj膮 ludzi
Mo偶e warto wreszcie zrobi膰 te偶 co艣 bezinteresownie, ot tak, dla w艂asnej satysfakcji, a nie tylko dla forsy ![]()
