Ostatnio trafiÅ‚em na ciekawy wpis na blogu… Szleo pisaÅ‚ o tym, czy pozycjonerzy to pasożyty, czy saprofity.
DoszedÅ‚ do ciekawego wniosku… pozycjonerzy to padlinożercy.
Myślę, że Tomek nie obrazi się, jeśli zacytuję jego wniosek
W końcu zamieściłem dwa linki do niego w tym wpisie ;]
‘Pozycjonerów nie zakwalifikujÄ™ ani jako pasożytów, ani saprofitów. Kim wiÄ™c oni sÄ…? To padlinożercy! Otóż żywiÄ… siÄ™ ruchem, którego Google nie zdoÅ‚aÅ‚o w żaden sposób spieniężyć, swoistÄ… padlinÄ…, którÄ… zostawia dla nas. Te sÄ™py, czy jak kto woli hieny sÄ… koÅ„cowym ogniwem Å‚aÅ„cucha pokarmowego, ale za to w peÅ‚ni uzależnione od ekosystemu, gdzie Google rozdaje wszystkie karty. Nie dziaÅ‚amy na ich korzyść, ale nie szkodzimy im na tyle bardzo by zaszkodzić ich istnieniu, dlatego ten Big Daddy nas toleruje i bÄ™dzie tolerowaÅ‚ dopóki zbytnio nie zajdziemy mu za skórÄ™?’
Należy siÄ™ zastanowić jak bÄ™dzie wyglÄ…dać pozycjonowanie za 2, 3 lata… czy Google nadal bÄ™dzie tolerować wszechobecne spamy? Czy może top 10 zapewni wartoÅ›ciowa treść… Content is King?
Aktualnie content jest ważnym czynnikiem pozycjonowania strony. IMO w ciągu najbliższych lat stanie się on głównym czynnikiem decydującym o pozycji w SERP-ach.
Pozostaje kwestia jak bÄ™dzie weryfikowana jakość contentu… jak odróżnić wartoÅ›ciowy tekst, od takiego pisanego przez automat? Pożyjemy, zobaczymy. ![]()
